"To, co jest naprawdę nowe, zachwyca lub przeraża" napisał Julio Cortazar, argentyński pisarz. A całkiem nowa tworzy się właśnie warszawska Legia. Przy Łazienkowskiej 3 powiał silny wiatr zmian.

Jedni odchodzą inni przychodzą - ogółem wszystko wokół się zmienia. Wszystko to po to, aby Legia trafiła na miejsce, o jakim marzą fani stołecznej drużyny. Chyba nie muszę tłumaczyć, że takowym jest dla legionistów piedestał w lidze naszego kraju. Wielkim krokiem w kierunku tego wymarzonego mistrzostwa są zawodnicy, którzy swoje dotychczasowe kluby zamienili na ten z Warszawy.

Jest ich wielu. Jedni młodsi, drudzy starsi. Jedni wyżsi, drudzy niżsi. Jedni atakujący, drudzy broniący. Jedni sprowadzeni za darmo, inni kupieni za duże pieniądze. Są bardzo różni, mówią w innych językach, ale łączy ich jedno - chęć zwycięstwa. Chęć wywalczenia z Legią sukcesu. Nadzieja na to, że w Polsce wybiją się ponad naszą szarą przeciętność, że osiągną sukces. W Grodzisku Wielkopolskim ten sukces ma się narodzić, a zawodnicy mają rozpocząć drogę na szczyt. Za nimi już pierwsze wspólne zgrupowanie. Poznali drużynę, obyczaje w niej panujące i poziom przez nią prezentowany. Pora więc, aby o każdym z zawodników, którzy trenowali w wielkopolskim miasteczku, napisać kilka słów.

(...)

Siedząc w grodziskim hotelu, zastanawiam się, czy nie przesadziłem. Zastanawiam się, czy moje obserwacje nie okażą się jedynie niespełnionymi nadziejami. Gorąco wierzę w to, że tak się nie stanie. Wierzę, że misja pod tytułem "Nowa Legia" zakończy się powodzeniem. A Wy? Jak jest z Wami - też dajecie kredyt zaufania naszym nowym zawodnikom? Zachęcam do dyskusji!


CAŁY MATERIAŁ NA LEGIA.COM